Galeria
Od dziecka otaczały mnie psy – najpierw dalmatyńczyk, potem Jack Russell Terrier. Ostatnio zaczęłam przyjmować psy na kilka godzin lub dni, co daje mi ogromną radość i satysfakcję, bo wiem, jak ważne jest ich szczęście.
Jako nauczycielka edukacji wczesnoszkolnej mam wiele czasu po południu, co pozwala mi poświęcić się opiece nad zwierzętami. Spędzam z nimi czas na spacerach, zabawach i dbam o ich potrzeby, tworząc ciepłą i domową atmosferę.
Każda rezerwacja na Sittsy jest objęta darmową ochroną — do 100 000 zł na opiekę weterynaryjną, szkody majątkowe i nie tylko.







